login konto nowości

Niedziela, 21/03/2010 06:58

KOMENTARZ DO SESJI

Amibroker

Komentarz po sesji z dnia 29 grudnia 2009 r.

Szczyt tuż, tuż

W USA pierwsza po świątecznej przerwie sesja zakończyła się wzrostem indeksów w przedziale od 0,12-0,26 %. Przyczynił się do tego m.in. większy od oczekiwań wzrost wskaźnika aktywności wytwórczej Dallas Fed jak i informacje o wysokiej sprzedaży świątecznej podane przez Mastercard. Inwestorzy w Azji byli już bardziej powściągliwi w decyzjach o kupowaniu akcji i tamtejsze indeksy zakończyły dzień bez większych zmian.

Tak samo rozpoczął wtorkowe notowania WIG20. O poranku, najsilniej wczoraj rosnący w stawce europejskich rynków, polski parkiet nie palił się dziś do zwyżki odstając od giełd Starego Kontynentu. Najwyraźniej popyt uznał, iż plan minimum jakim było wybicie z grudniowej konsolidacji został wykonany. Jego zanegowanie wymagałoby nadzwyczajnej mobilizacji podaży, co w okresie świąteczno-noworocznej flauty i strojenia okienek byłoby zadaniem szalenie trudnym. Przez kilka kolejnych godzin realizował się więc scenariusz znany chociażby z poniedziałkowej sesji i indeks nie rozstawał się z poziomem 2400 pkt. W poczynaniach kupujących nie było jednak widać tej samej determinacji, a samotny KGH nie był w stanie opierać się podaży na szerokim rynku. Stan ten utrzymał się do momentu gdy wykres indeksu znalazł się w rejonie krótkoterminowej linii trendu wzrostowego obejmującej III dekadę grudnia. To spotkanie wymusiło na graczach bardziej zdecydowane reakcje, w wyniku których linia trendu została obroniona i zyskała na znaczeniu. Bykom pomógł indeks Case Shiller wskazujący na wyhamowanie spadku cen nieruchomości oraz zgodny z prognozami poziom wskaźnika zaufania konsumentów Conference Board. W efekcie zamknięcie dnia dla WIG20 uplasowało się na nowych maksimach impulsu w odległości 37 punktów od szczytu.

Powrót do pasma wahań z I i II dekady grudnia, jeszcze przed końcem roku, jest więc bardzo mało prawdopodobny. Sygnał kupna na MACD oraz luka hossy z poniedziałku (2371-2402) zabezpieczają indeks przed ekscesami sprzedających wywołanymi np. przez ograniczoną płynność w okresie między świątecznym. Należy jednak pamiętać, że te samy czynniki nie zapewniają jeszcze sukcesu stronie popytowej w starciu z strefą szczytową. Tu podkreślić trzeba po raz kolejny rolę obrotów, które muszą wzrosnąć by zwyżka nabrała wiarygodności i nie zakończyła się na zbliżonym do obecnego poziomie. Wybicie ponad grudniowy szczyt bez tego elementu może zakończyć się podobnie jak trzy poprzednie próby wzrostowe.

Benedykt Niemiec

 

archiwum komentarzy   wersja tekstowa komentarza